1. Nie rób z Boga poduszki, ani z modlitwy pierzyny.


2. Na Mszy Świętej to nie Jezus potrzebuje nas, ale my Jego.


3. Dlaczego nie wszyscy będziemy zbawieni? Dlatego, że nie wszyscy będą tego chcieli.


4. Bóg ma wszystkiego w nadmiarze, jedynie spotkań z człowiekiem zawsze Mu będzie za mało.


5. Bóg prosi cię o jedną, jedyną rzecz – czy nie zechciałabyś powiedzieć Mu swego ‚tak’ aby mógł użyć cię jako narzędzia.


6. Niech ludzie przybliżają się do moich ołtarzy. Nie wiecie co tracicie, gdy nie spieszycie do znalezienia się w mojej obecności, aby prosić Mnie o łaski!


7. Chrzest w Duchu Świętym pomaga odkryć dary, jakie otrzymaliśmy na chrzcie, pomaga też otworzyć się na moc Ducha, by pojąć sakramenty i ich moc.


8. Człowiek nie może żyć wyłącznie w miłości oblatywnej, zstępującej. Nie może zawsze tylko dawać, musi także otrzymywać. Kto chce dawać miłość, sam musi ją otrzymać w darze.


9. Czy mam świadomość, że jestem naprawdę chory? Że Jezus ma mnie z czego uzdrowić? Czasami zachowuję się, jak człowiek w chorobie alkoholowej: ‘Nie! Ja nie potrzebuję leczenia, jestem zdrowy!’ Czy aby na pewno?


10. Aby naświetlić potrzebę i zachęcić się do adorowania Jezusa, nic lepszego nie zrobimy, jak rozmyślając o Nim i wzywając Go w potrójnym świetle: Jego Imienia, Serca i Krwi. Najświętsze Imię, Serce i Krew Jezusa – oto wspaniały pokarm dla solidnego życia modlitwy.