1. Każda zasiana miłość, wcześniej czy później zakwitnie.


2. Pokora, posłuszeństwo i czystość uczynią was zawsze miłymi Maryi.


3. Trzeba wzbudzić nowy zapał świętości wśród misjonarzy i w całej wspólnocie chrześcijańskiej.


4. Zadaniem Kościoła jest nieustanne przekazywanie Bożej miłości dzięki ożywczemu działaniu Ducha Świętego.


5. Mówcie jak najmniej o sobie samych, tak złego, jak i dobrego, ponieważ miłość własna zwykła zaślepiać również, kiedy mówi się źle.


6. Jezus nakazał nam trzy rzeczy: głoszenie Ewangelii, uzdrawianie chorych i wypędzenie złych duchów? Kto z was wypędził w tym tygodniu jakiegoś złego ducha?


7. Dlaczego w Medjugorje jest tyle orędzi? ‚Co robi Matka, gdy jej nie słuchasz? Napomina ponownie. Gdy dalej nie słuchasz. Próbuje jeszcze raz. Czy powinna w końcu przestać? Co się wtedy stanie?’


8. Niektóre stulecia są szczęśliwe, trwając w spokoju i wpatrując się w niebo. Nasze poświęca cały czas na szaleńcze próby wypełnienia przestrzeni po niebiosa! Nic już nie zostało z ciszy. Nie ma się ani minuty na myślenie albo po prostu na chwilę spokoju.


9. Serce bardzo cierpi w tych dniach z powodu sytuacji w Kościele, braku pokoju na świecie, licznych potrzeb narodów, lecz przede wszystkim z powodu niedostatku posłuszeństwa niektórych, nawet katolików, względem wzniosłego nauczania wspartego działaniem Ducha Świętego.


10. W Ewangelii zawiera się podstawowy paradoks. Żeby znaleźć życie, trzeba stracić życie. Żeby się narodzić, trzeba umrzeć. Żeby się zbawić, trzeba wziąć krzyż. To jest prawdą Ewangelii, która zawsze i wszędzie będzie się potykać o sprzeciw człowieka i będzie wyzwaniem dla ludzkiej słabości. W tym wyzwaniu leży siła Ewangelii. Człowiek może nawet podświadomie oczekuje takiego wyzwania, bowiem jest w nim potrzeba przerastania samego siebie.